Zakochaj się w Warszawie

Tego miasta raczej nie trzeba nikomu przedstawiać. Mieszkam tu już kilka ładnych lat. Na mojej mapie miasta punktów „do odwiedzenia” przybywa szybciej niż tych „odwiedzonych”. Co chwilę otwiera się coś nowego, dzieje się coraz więcej. A przecież Warszawa już dziś pełna jest wielu ciekawych atrakcji. Co zatem zobaczyć w dwa dni? Jak poznać stolicę na nowo w czasie jednego weekendu? Postaram wam się to pokazać. Załączam wam też link do mojej mapki. Punktów jest naprawdę dużo i ciągle przybywają nowe! Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.

4E42F06E-ED1C-49E6-9C69-1CE7630312BFOpisywany przeze mnie weekend wypadał na koniec sierpnia. Sierpień to miesiąc, podczas którego Warszawa żyje wspomnieniami związanymi z Powstaniem Warszawskim. Stąd też taki dobór odwiedzanych przez nas miejsc. Wycieczkę rozpoczęliśmy od odwiedzenia Kopca Powstania. Od 1 sierpnia, przez 63 dni, pali się tam ognisko, którego płomień pilnowany jest bez przerwy przez Strażników Miejskich. O ile dotarcie pod kopiec nie sprawiło nam problemu, o tyle znalezienie ścieżki prowadzącej na górę jak najbardziej. Kopiec usypany jest na gruzach powojennej Warszawy. Z samej góry rozpościera się widok na całą stolicę. W słoneczny dzień zobaczycie pobudowane równiutko osiedla na Wilanowie oraz kopułę Świątyni Opatrzności Bożej. Dostrzeżecie lotnisko Okęcie, przepływające Wisłą kajaki lub łódki oraz wysoką zabudowę Centrum. Kopiec znajduje się dosyć daleko od innych atrakcji, dlatego też najlepiej dojechać do niego autobusem. Wracając, wysiedliśmy przy Parku Rydza-Śmigłego. Stamtąd udaliśmy się w stronę Wisły. Po drodze trafiliśmy na Pomnik Sapera. Pokaźnych rozmiarów pomnik symbolizujący wybuchającą minę. Jeden z moich ulubionych pomników w Warszawie.

Bulwary Wiślane latem tętnią życiem przez całą dobę. W tygodniu możecie obejrzeć sztuki teatralne wystawiane na świeżym powietrzu. Zazwyczaj przychodzi na nie tylu widzów, że brakuje leżaków i siedzi się nawet na krawężniku chodnika! Ale nie o tym teraz – idąc Bulwarami w stronę mostu Poniatowskiego, w jednym z licznie występujących tu barów-kontenerów, kupiliśmy lemoniadę i sok ze świeżych owoców. Most Poniatowskiego powstał jeszcze przed I Wojną Światową. Niestety w wyniku wielu walk, prowadzonych przez lata na terenie Warszawy, odbudowywany był kilkukrotnie. W 2005 odremontowano wieżyczki oraz pawilony na wiadukcie.

Idąc Alejami Jerozolimskimi w stronę Ronda z palmą, po lewej minęliśmy Muzeum Wojska Polskiego. Na podwórku Muzeum obejrzeliśmy czołgi, samoloty i inne sprzęty wojskowe. W soboty wstęp do Muzeum jest całkowicie darmowy. Głodni, udaliśmy się autobusem do włoskiej Restauracji Si, niedaleko Placu Bankowego. Zamówiliśmy tam pizze z rukolą i szynką parmeńską oraz makaron z burakiem i wątróbką (każde z dań w cenie 25-30 zł) . Do tego proponowano nam bardzo dobre różowe wino (8 zł lampka). Wiem, że wyśmienicie komponuje się ono z pizzą, jednak z uwagi na planowaną po obiedzie przejażdżkę rowerem, zamówiliśmy napoje bezalkoholowe. W Si możecie też kupić wyrabiane na miejscu makarony!

IMG_1571

Po obiedzie przyszedł czas na wspomnianą przejażdżkę rowerem. Naprzeciwko Restauracji Si znajduję się Ogród Saski i to właśnie tutaj rozpoczęliśmy naszą rowerową część wycieczki. W Ogrodzie Saskim zatrzymaliśmy się przy Grobie Nieznanego Żołnierza i przepięknej fontannie. Następnie udaliśmy się na Krakowskie Przedmieście. Po drodze minęliśmy Hotel Bristol oraz Pałac Prezydencki. Rowery oddaliśmy przy Zamku Królewskim.
Samo zwiedzanie wnętrz Zamku Królewskiego nie należy do moich ulubionych zajęć. Udaliśmy się jednak na dziedziniec zamku, a wychodząc jedną z bram podeszliśmy do pozostałości starych kolumn zygmuntowskich. Niewiele osób wie, że połamane, wyszczerbione obiekty obok zamku to właśnie stare filary kolumny. Można dotknąć miejsc wyszczerbionych przez pociski podczas wojny i wyobrazić sobie jak wyglądał plac zamkowy gdy stanowiły one podporę dla figury Króla Zygmunta.
Następnie spacerem udaliśmy się na jedną z moich ulubionych uliczek w Warszawie. Ulica Kamienne Schodki nie przypomina typowej ulicy. Kojarzy mi się z wieloma małymi uliczkami jakie widziałam w Paryżu, pełnymi stromych schodów, z pięknymi kamienicami. W pobliżu tej uliczki znajdziecie całkiem nowe Centrum Interpretacji Zabytku. W tym samym czasie co my, zwiedzało je dosłownie kilka osób. A jest naprawdę ciekawe i pokazuje jak szybko Warszawa podniosła się z powojennych gruzów. Muzeum jest nowoczesne i jeśli tylko lubicie oglądanie Kronik Filmowych, to na pewno was zainteresuje.
W okolicy warty zobaczenia jest także Rynek Nowego i Rynek Starego Miasta oraz Barbakan. Jeśli wybierzecie się na spacer wzdłuż murów Barbakanu to natkniecie się na Pomnik Małego Powstańca. Zimą natomiast, wzdłuż murów ustawiony jest świąteczny kiermasz. Na Rynku Nowego Miasta zatrzymaliśmy się na kawę i ciasto. Jest tam sporo lokali i każdy znajdzie coś dla siebie. My lubimy Pożegnanie z Afryką, gdzie możemy także pograć w Scrabble.
Późnym wieczorem udaliśmy się jeszcze na podzamcze, gdzie latem odbywa się multimedialny pokaz fontann. Co roku jest nowy motyw przewodni prezentowanego ‘spektaklu’. Uwielbiam oglądać wodę i lasery poruszające się w rytm muzyki. Coś niesamowitego!

IMG_0313
Drugi dzień zwiedzania stolicy Polski rozpoczęliśmy od śniadania w Pałacu Kultury i Nauki. Cafe Kulturalna serwuje znakomity hummus oraz konfiturę z cebuli z serem kozim. Wieczorem serwują też dobre drinki, ale do śniadania wybraliśmy coś zdecydowanie bardziej odpowiedniego – herbatę.
Spod pałacu pojechaliśmy na Wilanów. Wilanów znajduje się dosyć daleko od centrum, ale Pałac i Ogród jest tego warty. Oczywiście zapomnieliśmy kupić wcześniej bilety do Pałacu i musieliśmy zadowolić się spacerem po ogrodzie. Sam ogród także jest piękny, tego dnia była przepiękna pogoda, w sam raz na wynajęcie łódki!

IMG_1830
Wracając z Wilanowa, wysiedliśmy przy Łazienkach Królewskich. W wakacje, w każdą niedziele, organizowane są tutaj koncerty chopinowskie. A ja Chopina wprost uwielbiam! Dlatego też przysiedliśmy na trawie i wysłuchaliśmy pięknego koncertu. Warto zaopatrzyć się w koc lub coś na czym możecie usiąść. W trakcie koncertu, w Łazienkach jest tyle ludzi, że możecie zapomnieć o wolnym miejscu na ławeczkach.

IMG_1709
Spod Łazienek Królewskich pojechaliśmy rowerem na obiad na Nowym Świecie. Po drodze minęliśmy Park Ujazdowski oraz Plac Trzech Krzyży. Na Nowym Świecie wstąpiliśmy do Ristorante Italiano Carpaccio. Z powodu upałów zdecydowaliśmy się jednak tylko na zupy. Udaliśmy się w dalszą podróż rowerami. W drodze na Plac Grzybowski wstąpiliśmy jeszcze na lody do Limoni Canteri. Są to jedne z lepszych lodów w Warszawie, a wybór smaków jest przeogromny! Tym razem skusiliśmy się na aronię, marchewkę oraz rabarbar. Kierując się w stronę Muzeum Powstania Warszawskiego przejechaliśmy jeszcze przez małą uliczkę – . Jest to jedna z ostatnich ulic w Warszawie, na której zachowały się tory tramwajowe o starym rozkładzie szyn.

IMG_1347
Po zdaniu rowerów weszliśmy do Muzeum Powstania Warszawskiego. W niedzielę wstęp jest całkowicie darmowy. Jest to Muzeum, które osobiście uważam za obowiązkowy punkt wycieczki do stolicy. Zabrałam tam już chyba każdego, kto mnie odwiedzał. Tak samo było i tym razem. Muzeum tętni życiem, eksponaty są ukazane w nowy, ciekawy sposób. Podczas zwiedzania zbieraliśmy kartki z kalendarza z każdego dnia Powstania. Na ich odwrocie znajdują się informacje na temat tego, jak dany dzień wyglądał w roku 1944 i co się tego dnia działo. Centrum Muzeum to ściana, z której wydobywa się dźwięk bijącego serca. To symbol tego, że historia powstańców jest nadal żywa. Nie wdając się w dyskusję o słuszności Powstania – powinniśmy pamiętać o powstańcach, ponieważ mieli odwagę walczyć i oddać życie za naszą stolicę.

IMG_1968
A w Stolicy naprawdę jest co robić! I dwa dni to stanowczo za mało. Załączam wam jednak tradycyjnie mapkę miasta na której znajdziecie o wiele więcej ciekawych miejsc. Gdybyście mieli jakieś pytania – piszcie śmiało w komentarzach lub wiadomościach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *