Pomarańczowy tort Dragon Ball

Nie raz robiłam już torty o różnych kształtach, smakach i wzorach. Jednak dzisiejszy stanowił chyba największe wyzwanie. Tort w kształcie półkuli. Długo myślałam nad tym jak uzyskać daną formę. Oczywiście można kupić gotowe foremki, ale jako studentka – szukałam tańszego rozwiązania. Zaryzykowałam i upiekłam biszkopt w metalowej misce. Udało się! Z tortu jestem więc zadowolona w 100 procentach. Solenizant też, w końcu jest największym fanem Dragon Balla! Wszystkiego Najlepszego Adam!

Składniki:

  • 4 jajka
  • szklanka cukru
  • szklanka mąki
  • 160 g konfitury pomarańczowej
  • 500 g śmietany 30%
  • 3 pomarańcze
  • 9 łyżeczek żelatyny
  • 350 g jogurtu naturalnego
  • 4 łyżki cukru pudru
  • pół szklanki wody z sokiem z połowy cytryny
  • pomarańczowy barwnik
  • 100 g białej czekolady

Białą czekoladę rozpuszczam w kąpieli wodnej, a następnie maluję nią odpowiedniej wielkości gwiazdki na folii. Czekoladę odstawiam do lodówki na parę godzin, a gdy już zastygnie – odklejam je delikatnie.

W misce ubijam jajka na puszystą masę. Dodaję cukier i miksuję całość przez parę minut. Następnie dodaję mąkę i miksuję do uzyskania jednolitej masy. Ciasto przelewam do 6 foremek na muffiny i metalowej miski (20 cm średnicy, 6 cm wysokości). Wstawiam ciasto do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika i piekę około 40 minut. Babeczki upiekły się trochę szybciej, ale najlepiej jeśli po około 30 minutach będziecie sprawdzać patyczkiem czy ciasto jest już upieczone. Nie róbcie tego jednak częściej niż co 10 minut, ponieważ biszkopt nie lubi otwierania piekarnika w trakcie pieczenia.  

Pomarańcze obieram ze skórki oraz z białej błonki. Rozdrobnione cząstki wkładam do garnuszka i podgrzewam. W 1/5 szklanki gorącej wody rozpuszczam 6 łyżeczek żelatyny i wlewam ją do pomarańczy. Pilnuję jednak by płomień nie był zbyt duży, żeby całość nie zaczęła się gotować. Po wymieszaniu wyłączam palnik i odstawiam całość do ostygnięcia. W misce mieszam jogurt z 2 łyżkami cukru pudru. Cienką strużką dolewam pomarańcze, nie przerywając mieszania. Miskę z masą odstawiam do lodówki, by przestygła i osiągnęła galaretkową konsystencję.

Biszkopt przekrawam na 4 części, a babeczki na 2. Pierwszy placek biszkoptu oraz dolne części babeczek nasączam wodą z cytryną. Wykładam połowę masy pomarańczowej. Muffiny przykrywam górnymi częściami i odstawiam. Biszkopt przykrywam drugim plackiem. Nasączam go i smaruję pomarańczową konfiturą. Przykrywam go trzecim plackiem, który także nasączam. Wykładam pozostałą masę pomarańczową i przykrywam ostatnim plackiem. Ciasto odstawiam do lodówki.

Śmietanę kremówkę ubijam z cukrem pudrem. W 1/5 szklanki gorącej wody rozpuszczam 3 łyżeczki żelatyny. Po przestygnięciu dodaję żelatynę do ubitej śmietany wlewając ją cienką strużką podczas miksowania. Dodaję także pomarańczowy barwnik w celu uzyskania odpowiedniego koloru. Ciasto oraz muffiny smaruję śmietaną, a na wierzchu układam gwiazdki. Muffiny smaruję tak by dolna część ciasta została bez śmietany, będzie je łatwiej złapać.

Smacznego!

tort Adama (2) tort Adama (1)

tort Adama (3)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *