Biszkoptowe babeczki z owocami

Ostatni weekend minął mi bardzo pracowicie. W niedzielę odbył się rodzinny obiad z okazji 50 lecia małżeństwa babci i dziadka. Cały weekend spędziłam więc na wsi pomagając w pieczeniu ciast. Gotowanie z babcią to nie tylko nauka przepisów, ale przede wszystkim historie rodzinne i historie związane z gotowaniem. W ciągu ostatnich 70 lat kuchnia polska zmieniała się i nabierała nowych smaków. W latach 50 ubiegłego stulecia nie było mowy o takich ciastach jak dzisiaj. Na Lubelszczyźnie, na wsi, matki piekły swoim dzieciom drożdżowe bułeczki – jagodzianki, z jabłkami lub z innymi ogólnie dostępnymi owocami. Popularne były też amoniaczki – ciastka na bazie smalcu lub w zamożniejszych rodzinach na bazie masła. Coś co dzisiaj nazywamy kruchymi ciastkami, jednak według babci nie były to do końca ciastka takie jak dzisiaj. Najbardziej popularne było jednak ciasto drożdżowe. Babcia wspomina jak pewnego dnia przyjechała do nich kuzynka z oddalonej o około 30 km miejscowości, z której pochodzę. Przywiozła ze sobą przepis na ciasto, którym wtedy zachwycali się wszyscy. Przepis dość prosty – ubić jajka, dodać cukier i mąkę. Brzmi znajomo? Tak, to przepis na znany dzisiaj wszystkim biszkopt. Biszkopt, który w dzisiejszych czasach stanowi podstawę większości ciast. Biszkopt, który umiemy dziś przygotować na milion sposobów. A przecież historia opowiedziana przez babcię zdarzyła się całkiem nie dawno. Początkowo biszkopt był zwykłym biszkoptem, zjadano go jak bułeczki – z mlekiem. Następnie odważniejsze kucharki zaczynały dodawać do ciasta owoce czy przekładać placki dżemem. Mówię ‚odważniejsze’, ponieważ na eksperymenty w kuchni patrzono dość sceptycznie. Wiadomo, nie zawsze wszystko się udawało, a wyrzucanie jedzenia, gdy i tak było go mało, było nie lada zbrodnią. Podobnymi eksperymentami babcia nazywa pierogi z twarogiem i ziemniakami (ruskie), czy podawanie surówki (surowej kapusty!). Wspólnie z babcią upiekłyśmy ciasto z masą orzechową (snickers), z kremem i galaretkami, z galaretek i truskawek oraz malin z ogrodu oraz pleśniaka z makiem. Ja jednak przedstawiam wam przepis na niezwykły najzwyklejszy biszkopt z owocami. Jego niezwykłość polega na podaniu go w formie muffinek. w takiej poręcznej formie możecie zabrać go ze sobą wszędzie, gdzie posłuży wam za drugie śniadanie lub przekąskę w ciągu dnia. Możecie dodać dowolne owoce. Ja wykorzystałam truskawki, na które sezon właśnie się kończy i czereśnie. Polecam :) 

Składniki:

  • 2 jajka
  • pół szklanki mąki
  • pół szklanki cukru
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 250 g truskawek
  • 250 g czereśni
  • odrobina masła do posmarowania kokilek

W misce ubijam jajka za pomocą miksera. Następnie dodaję cukier, mąkę oraz proszek do pieczenia i miksuję do uzyskania jednolitej masy. Ciasto przelewam do kokilek posmarowanych od wewnątrz masłem. Na wierzchu układam truskawki i czereśnie. Ciasto piekę 30 min w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.

IMG_1338 IMG_1341

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.