Bagietka na Targu Śniadaniowym

W ten piękny sobotni poranek udaliśmy się z M. na Targ Śniadaniowy na warszawskim Żoliborzu. I powiem wam, że z pewnością będziemy tam chodzili częściej! To świetne miejsce pełne ludzi z pasją, zapachów, kolorów i wieeeeluuu pyszności. Jak ogólnie wiadomo śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu całego dnia. Na Targu każdy znajdzie coś dla siebie. Poczynając od lekkiego śniadania w postaci smoothie, poprzez świeże sushi, kończąc na sycącej porcji kaszy z mięsem z jelenia.

2014-04-05 11.29.01

Piękna pogoda i przepyszne jedzenie, idealny początek dnia!

Na początku spacerowaliśmy pomiędzy stoiskami oglądając i degustując niektóre potrawy. Po raz pierwszy spróbowałam mleka sojowego z autorską mieszanką płatków i suszonych owoców. Smakowało mi, było słodkie i zaskakująco dobre. Nie mogę spożywać mleka na śniadanie, więc zastanawiam się czy mleko sojowe byłoby dobrym zastępstwem. A wy, Czy pijecie mleko sojowe?

2014-04-05 11.34.41

Każdy znajdzie coś dla siebie!

Na początku zdecydowaliśmy się na zakup ze stoiska Hummus. Kupiliśmy samosę i baklawę. Samosę jadłam pierwszy raz. Jest to trójkątny pierożek z nadzieniem wegetariańskim, smażone na głębokim tłuszczu. Do tego był także zielony chutney z chili. Baklawa była przesłodka jak zwykle! To jedno z moich ulubionych ciastek i gdy tylko jakiś kebab lub restauracja ma go w swojej ofercie – kupuję. Przyznam szczerze, że najlepszą baklawę jadłam w moim rodzinnym mieście.

2014-04-05 11.14.44

Samosa z niesamowicie zielonym chutneyem

M. zdecydował się na dariolę z kurczakiem i ananasem podawaną na ciepło. Jak dla mnie, była to tarta, a dokładniej quiche. Nadzienie było delikatne i kremowe. Masa jajeczna pięknie zapieczona. Palce lizać!

2014-04-05 11.47.09

Pięknie wypieczona Dariola.

Wśród wszelkich stoisk najmniej było tych serwujących napoje. Jednak zapach niosący się za stołami z miętą, bazylią czy owocami był nie do opisania. Przy jednym ze stolików dziewczyny miksowały smoothie ze świeżych składników wybieranych przez klientów. Inne stoisko oferowało naturalne soki z jabłek. My zdecydowaliśmy się na lemoniadę z pokrzywy. Pan poczęstował nas także lemoniadą z lipy, jednak mi smakowała bardziej ta z pokrzywy. Nie była bardzo słodka, ale miała w sobie to coś. Idealne orzeźwienie po sycącym śniadaniu. Myślę, że po powrocie do Białej spróbuję taką przygotować.

2014-04-05 11.35.54

i ten zapach ziół!

Na koniec zdecydowaliśmy się na coś słodkiego. Na jednym ze stoisk można było kupić ciasto marchewkowe, wegetariańskie muffiny czy rogaliki z nadzieniem żurawinowym. My skusiliśmy się na bezę przełożoną przepyszną śmietaną z pestkami granatu. Jej wierzch udekorowany był jeżyną. Beza była krucha z wierzchu i delikatna wewnątrz. Bardzo słodka i przepyszna!

2014-04-05 11.28.54

Przesłodka beza – przepyszna.

To na pewno nie wszystko czego chcieliśmy spróbować. Swoim kolorem i zapachem urzekła nas jambalaya i paella. Chętnie spróbowałabym także wspomnianego już wyżej mięsa z jelenia, czy hummusa z falafelem i wieloma innymi dodatkami.

2014-04-05 11.38.31

Jambalaya i Paela to dania, którym na pewno nie oprzemy się kolejnym razem.

 2014-04-05 12.00.21

Na targu nie zabrakło także stoisk z typowymi polskimi potrawami. Pierogi z najróżniejszymi nadzieniami, gołąbki, kotleciki a także naleśniki. Do naleśników była chyba największa kolejka, a my niestety nie mieliśmy tyle czasu, więc spróbujemy następnym razem.

2014-04-05 11.34.18

Polska kuchnia, czyli pierożki i gołąbki.

Muszę szczerze przyznać, że oboje jesteśmy zachwyceni! Targ smaków i zapachów. Jak widzicie, można tu skosztować dań z każdej strony świata. Jestem pewna, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Polecam każdemu!

2014-04-05 11.35.11

Świeże rybki, Przepiękny sum!

2014-04-05 11.24.36

Taki wybór!

2014-04-05 11.36.56

Muffiny, jagodzianki, drożdżówki – do wyboru do koloru.

2014-04-05 11.35.35

Znalazło się nawet miejsce na psie przysmaki :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *